Układ krążenia

Tętno i ciśnienie tętnicze – kluczowe aspekty w monitorowaniu pacjenta

Monitorowanie parametrów życiowych to fundament opieki pielęgniarskiej. Wśród nich tętno i ciśnienie tętnicze krwi dostarczają nieocenionych informacji o stanie układu krążenia. Umiejętność ich prawidłowego pomiaru i interpretacji, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji odstających od normy, jest kluczowa dla wczesnego wykrywania zagrożeń.

Tętno – więcej niż tylko liczba uderzeń

Podstawowa ocena tętna obejmuje jego częstotliwość, miarowość, napięcie i wypełnienie. Jednak w pewnych okolicznościach standardowe procedury muszą ulec modyfikacji.

Pacjent z zaburzeniami rytmu serca: U chorego z migotaniem przedsionków lub inną niemiarowością, tętno jest nie tylko nie miarowe, ale często również niejednakowo wypełnione. W takiej sytuacji sam pomiar częstości nie wystarczy. Aby rzetelnie ocenić pracę serca i wykryć ewentualne braki tętna (różnica między tętnem wyczuwanym a rzeczywistą czynnością serca), pomiar należy przeprowadzać przez pełną minutę. Tylko wtedy możemy dokładnie ocenić charakter niemiarowości i średnią częstość, co ma bezpośrednie przełożenie na dobór leków i ocenę ryzyka powikłań zatorowych.

Miejsca badania tętna i wartości prawidłowe

Tętno bada się opuszkami palca wskazującego i środkowego, nigdy kciukiem, ponieważ własne tętno badającego może zostać pomylone z tętnem pacjenta. Najczęściej wykorzystywanym miejscem jest tętnica promieniowa na przedramieniu, po stronie kciuka. Poza nią dostępne są tętnice: szyjna, ramienna, udowa, podkolanowa, piszczelowa tylna i grzbietowa stopy. W stanach nagłych u dorosłego ocenia się tętno na tętnicy szyjnej, a u niemowlęcia na tętnicy ramiennej, ponieważ krótka szyja utrudnia dostęp do tętnicy szyjnej. Tętnice grzbietowa stopy i piszczelowa tylna służą do oceny ukrwienia kończyn dolnych, na przykład u pacjenta z miażdżycą tętnic obwodowych.

Prawidłowa czynność serca u dorosłego wynosi 60-100 uderzeń na minutę. Wartość poniżej 60 to bradykardia, powyżej 100 to tachykardia. Normy zmieniają się z wiekiem: u noworodka wynoszą około 120-160 uderzeń na minutę, u niemowlęcia 100-140, u dziecka w wieku przedszkolnym 90-110, a u nastolatka zbliżają się do wartości dorosłych. U osób regularnie trenujących sportowców spoczynkowa bradykardia rzędu 45-55 uderzeń na minutę jest zjawiskiem fizjologicznym.

Deficyt tętna

Deficyt tętna to różnica między czynnością serca wysłuchaną nad koniuszkiem a liczbą uderzeń tętna wyczuwalnych obwodowo. Powstaje wtedy, gdy część skurczów serca jest zbyt słaba, by wytworzyć falę tętna docierającą do tętnic obwodowych. Najczęściej towarzyszy migotaniu przedsionków. Pomiar wymaga udziału dwóch osób badających jednocześnie przez minutę: jedna osłuchuje serce, druga bada tętno na tętnicy promieniowej. Sam pomiar tętna obwodowego u takiego pacjenta zaniża rzeczywistą czynność serca, co może prowadzić do błędnej oceny skuteczności leczenia.

Tętno a stan gorączkowy: Każdy stopień podwyższonej temperatury ciała ma swój metaboliczny koszt. Wzrost temperatury przyspiesza metabolizm komórkowy, co zwiększa zapotrzebowanie tkanek na tlen. Serce musi więc pracować szybciej. Z tego względu przy wzroście temperatury ciała o każdy stopień Celsjusza powyżej 37°C, tętno przyspiesza średnio o 8-10 uderzeń na minutę. Jest to ważny wskaźnik, który pozwala odróżnić tachykardię spowodowaną gorączką od tej wynikającej z pierwotnej przyczyny kardiologicznej.

Ciśnienie tętnicze – detale, które mają znaczenie

Pomiar ciśnienia tętniczego (BP – blood pressure) to jeden z najczęściej wykonywanych przez nas zabiegów. Jego wynik jest kluczowy dla diagnostyki, monitorowania leczenia i oceny stanu pacjenta. Ze względu na automatyzację tej czynności, często zapominamy, że jest to procedura podatna na błędy, a nasza czujność i wiedza są gwarancją wiarygodności pomiaru. Poniżej znajdziecie Państwo najważniejsze detale, które mają realny wpływ na bezpieczeństwo i leczenie pacjenta.

1. Prawidłowe wartości ciśnienia tętniczego – klasyfikacja

Znajomość norm to podstawa, ale pamiętajmy, że ciśnienie "optymalne" to nie to samo co "prawidłowe". Według wytycznych Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ESH) oraz polskich standardów, klasyfikacja przedstawia się następująco:

Ważne dla praktyki:

Rozpoznanie nadciśnienia nigdy nie powinno być stawiane na podstawie pojedynczego pomiaru, chyba że mamy do czynienia z przełomem nadciśnieniowym.

U osób z cukrzycą, chorobami nerek czy po incydentach sercowo-naczyniowych cele terapeutyczne są często niższe (zwykle <130/80 mmHg).

2. Dobór mankietu – gwarancja wiarygodności pomiaru

Jak słusznie wspomniano we wstępie, to jeden z najczęstszych, a zarazem najprostszych do wyeliminowania błędów. W codziennej praktyce nie oceniamy mankietu "wzrokowo".

Jak dobrać? Na każdym oddziale powinna być dostępna miarka krawiecka. Mierzymy obwód ramienia w połowie odległości między wyrostkiem barkowym a wyrostkiem łokciowym.

Konsekwencje błędu:

Zbyt wąski (mały) mankiet: Może zawyżyć wynik nawet o 10–40 mmHg. Częsty błąd u osób otyłych – używamy wtedy mankietu dedykowanego do uda lub specjalnego długiego mankietu.

Zbyt szeroki (duży) mankiet: Zaniża wyniki, co może maskować nadciśnienie.

3. Amplituda ciśnienia tętna (ciśnienie tętna – PP)

To różnica między ciśnieniem skurczowym (SBP) a rozkurczowym (DBP). Jest to parametr, który mówi nam o pracy serca i kondycji dużych naczyń.

Wzór: PP = SBP – DBP

Norma: ok. 40–50 mmHg.

Interpretacja w praktyce pielęgniarskiej:

Szeroka(>60-70 mmHg): Obserwujemy u osób starszych (sztywnienie aorty). Może być objawem niedomykalności zastawki aortalnej. U pacjenta z ostrą fazą zatorowości płucnej – szerokie ciśnienie tętna może sugerować, że serce ma problem z przepchnięciem krwi. Wartości >100 mmHg to tzw. ciśnienie "strzelające" – wymaga pilnej konsultacji.

Wąska (<25 mmHg): To sygnał alarmowy! Może wskazywać na wstrząs (hipowolemiczny, kardiogenny), tamponadę serca lub zwężenie zastawki aortalnej. Oznacza, że objętość wyrzutowa serca jest dramatycznie niska.

4. Zasady pomiaru – protokół dla pielęgniarek

Aby wynik był miarodajny, należy przestrzegać ścisłego protokołu. Często pomijamy te kroki z powodu pośpiechu, ale to one decydują o jakości.

Przygotowanie pacjenta:

  • minimum 5 minut odpoczynku w pozycji siedzącej (plecy oparte, stopy płasko na podłodze, nogi nie skrzyżowane)
  • pusty pęcherz – pełny może podnieść ciśnienie o 10-15 mmhg
  • bez kawy, papierosów, wysiłku na 30 minut przed pomiarem
  • pozycja i miejsce:
  • ramię, na którym zakładamy mankiet, powinno znajdować się na wysokości serca. za nisko – zawyżamy wynik, za wysoko–zaniżamy
  • mankiet zakładamy na gołą skórę (przez rękaw koszuli możemy zawyżyć wynik)
  • dolna krawędź mankietu powinna znajdować się 2-3 cm powyżej zgięcia łokciowego

Technika:

Przy pierwszej wizycie/zastosowaniu mierzymy ciśnienie na obu ramionach. Różnica >10-15 mmHg wymaga dalszej diagnostyki (ryzyko zwężenia tętnicy podobojczykowej) i na stałe wybieramy ramię z wyższymi wartościami do dalszych pomiarów.

Nie zapominajmy o pomiarze tętna! Zwróćmy uwagę na miarowość (arytmia?) i częstotliwość.

5. Dodatkowe aspekty warte uwagi

Zjawisko "white coat hypertension" (nadciśnienie białego fartucha): U niektórych pacjentów sam widok personelu medycznego wywołuje wzrost ciśnienia. Warto wykonać spokojnie 2-3 pomiary podczas wizyty (ten pierwszy zwykle jest najwyższy).

Hipotonia ortostatyczna: obowiązkowa do oceny u osób starszych i pacjentów z cukrzycą. Mierzymy ciśnienie po 5 minutach leżenia, a następnie po 1 i 3 minutach stania. Spadek SBP o ≥20 mmHg lub DBP o ≥10 mmHg jest nieprawidłowy i zwiększa ryzyko upadków.

Dokumentacja: zapisując wynik, zawsze odnotowujemy, na którym ramieniu mierzono oraz w jakiej pozycji (np. 140/90 mmHg, ramię prawe, pozycja siedząca). W przypadku nietypowych wartości, zawsze warto potwierdzić je pomiarem manualnym (metodą osłuchową).

Ośrodkowe ciśnienie żylne (OCŻ) – okno na stan wewnątrznaczyniowy

Ośrodkowe ciśnienie żylne (OCŻ) to parametr, który w warunkach szpitalnych, zwłaszcza na oddziałach intensywnej terapii, jest nieocenioną wskazówką w monitorowaniu hemodynamiki pacjenta. Mówiąc najprościej, OCŻ to ciśnienie krwi mierzone w żyle głównej górnej, tuż przed jej ujściem do prawego przedsionka serca. W warunkach prawidłowych jest ono równe ciśnieniu panującemu w prawym przedsionku serca.

Pomiaru OCŻ dokonujemy za pomocą manometru, który jest połączony z cewnikiem założonym w żyle głównej górnej (najczęściej dostępem przez żyłę podobojczykową lub szyjną wewnętrzną).

Do czego służy OCŻ i jak je interpretować?

Głównym zadaniem OCŻ jest pomoc w ocenie dwóch kluczowych elementów:

Wypełnienia łożyska naczyniowego (stanu nawodnienia): niskie OCŻ jest sygnałem ostrzegawczym, który najczęściej wskazuje na hipowolemię (niedobór płynów). Oznacza to, że do serca powraca zbyt mało krwi, co może być przyczyną spadku rzutu serca.

Wydolności prawej komory serca: wysokie OCŻ może świadczyć o hiperwolemii (przeciążeniu płynami) lub o tym, że prawa komora nie jest w stanie efektywnie pompować napływającej do niej krwi, czyli o jej niewydolności. Krew "cofa się" wtedy do żyły głównej, podnosząc w niej ciśnienie.

Jednostki pomiaru i wartości prawidłowe

Wartość OCŻ możemy wyrażać w dwóch jednostkach, dlatego ważna jest umiejętność ich przeliczania. OCŻ podaje się w milimetrach słupa rtęci (mm Hg) lub centymetrach słupa wody (cm H₂O), jest to najpowszechniej stosowana jednostka w warunkach klinicznych (oddziały intensywnej terapii).Aby uniknąć pomyłek, warto zapamiętać przelicznik: 1 mm Hg = 1,36 cm H₂O.

Przyjmuje się, że prawidłowe OCŻ u dorosłego pacjenta wynosi 2-10 mm Hg, co odpowiada około 4-12 cm H₂O.

Pamiętajmy, że OCŻ, jak każdy parametr, należy interpretować w kontekście całego obrazu klinicznego pacjenta. Trend zmian (np. systematyczny spadek OCŻ) jest często cenniejszy niż pojedynczy odczyt. Umiejętność łączenia wiedzy o tętnie, ciśnieniu tętniczym i OCŻ daje nam, pielęgniarkom, potężne narzędzie do skutecznego i bezpiecznego monitorowania naszych podopiecznych.

EKG i osłuchiwanie serca – dwa filary diagnostyki kardiologicznej w pracy pielęgniarki

Umiejętność wykonania i wstępnej oceny badania EKG oraz osłuchiwania serca to kompetencje, które pozwalają pielęgniarce nie tylko na sprawne przeprowadzenie procedur, ale przede wszystkim na szybkie wychwycenie nieprawidłowości i podjęcie odpowiednich działań. Przyjrzymy się podstawom, które są kluczowe w codziennej praktyce.

Elektrokardiografia (EKG) – język elektrycznej aktywności serca

Badanie EKG jest nieinwazyjnym, powszechnie dostępnym i niezwykle cennym narzędziem w ocenie rytmu serca i przewodnictwa. Aby jednak zapis był miarodajny, musimy pamiętać o prawidłowym założeniu elektrod.

Anatomia rozrusznika – węzeł zatokowy

Zanim przejdziemy do techniki zakładania elektrod, warto przypomnieć sobie, skąd w ogóle bierze się prawidłowy rytm serca. Głównym rozrusznikiem, inicjatorem każdego zdrowego uderzenia serca, jest węzeł zatokowo-przedsionkowy. Znajduje się on w prawym przedsionku serca, w okolicy ujścia żyły głównej górnej. To on wytwarza impulsy elektryczne z prawidłową częstotliwością 60-100 razy na minutę, nadając ton całej pracy serca.

Kolory i miejsca – systematyka odprowadzeń kończynowych

Prawidłowe założenie elektród to podstawa. Dla odprowadzeń kończynowych obowiązuje ściśle określony schemat kolorów, który ułatwia ich lokalizację i minimalizuje ryzyko pomyłki. Standardowe oznaczenia to:

Prawa ręka – elektroda czerwona

Lewa ręka – elektroda żółta

Lewa noga – elektroda zielona

Prawa noga – elektroda czarna

Odprowadzenia przedsercowe

Odprowadzenia przedsercowe (klatkowe) pozwalają na "obejrzenie" serca w płaszczyźnie poziomej, ze szczególnym uwzględnieniem ściany przedniej i bocznej lewej komory. Ich zakładanie wymaga precyzyjnego odliczenia przestrzeni międzyżebrowych. Pierwsze z nich, odprowadzenie V1, zakładamy w IV (czwartej) przestrzeni międzyżebrowej, po prawej stronie mostka (przy brzegu mostka). To punkt wyjścia do lokalizacji kolejnych odprowadzeń na klatce piersiowej.

Podstawy interpretacji EKG

Układ bodźcotwórczo-przewodzący serca

1. Węzeł zatokowy - naturalny rozrusznik serca (60-100 uderzeń/min)

2. Węzeł przedsionkowo-komorowy (AV) - zwolnienie przewodzenia (40-60 uderzeń/min)

3. Pęczek Hisa - podział na prawą i lewą odnogę

4. Włókna Purkinjego - przewodzenie w mięśniach komór (20-40 uderzeń/min)

Prawidłowy zapis EKG

Załamek P – skurcz przedsionków (ściślej: depolaryzacja, czyli pobudzenie elektryczne, które ten skurcz wywołuje). Krew jest wtłaczana z przedsionków do komór.

Zespół QRS – skurcz komór (depolaryzacja komór). Najsilniejszy skurcz serca, który tłoczy krew do tętnic (do organizmu i do płuc).

Odcinek ST i załamek T – spoczynek / rozkurcz komór (repolaryzacja). Komory przygotowują się do ponownego napełnienia krwią.

Okres między załamkiem T a następnym P – spoczynek / rozkurcz przedsionków (oraz faza szybkiego napełniania komór).

Czas trwania i długość poszczególnych załamków

Depolaryzacja przedsionków (załamek P)

Czas: 0,04 – 0,11 s

Amplituda:

  • odprowadzenia kończynowe: do 2,5 mm
  • odprowadzenia przedsercowe: do 3 mm

Repolaryzacja przedsionków (odcinek PQ)

Czas: 0,04 – 0,10 s

Amplituda:

niewidoczna – przebiega w linii izoelektrycznej

Depolaryzacja komór (zespół QRS)

Czas: 0,06 – 0,10 s

Amplituda:

odprowadzenia kończynowe: 5 – 24 mm

odprowadzenia przedsercowe: 8 – 24 mm

Repolaryzacja komór (fala T)

Czas: 0,12 – 0,16 s

Amplituda:

odprowadzenia kończynowe: do 6 mm

odprowadzenia przedsercowe: do 10 mm

Jak działa serce na EKG (najprościej):

Każde uderzenie serca to 4 etapy:

1. Przedsionki się kurczą (fala P)

To taki „rozruch”

Małe górne części serca (przedsionki) pompują krew do komór

Trwa bardzo krótko: ~0,05–0,11 sekundy

2. Przedsionki się resetują

Serce „czyści się” po tym ruchu

Tego praktycznie nie widać na EKG, bo ginie w innych sygnałach

3. Komory się kurczą (QRS) – NAJWAŻNIEJSZY MOMENT

To główne uderzenie serca

Krew idzie do całego ciała

Największy „pik” na EKG

Trwa: ~0,06–0,1 sekundy

4. Komory się rozluźniają (fala T)

Serce odpoczywa i przygotowuje się na kolejny cykl

Trwa trochę dłużej: ~0,12–0,16 sekundy

Całość:

Serce działa jak rytm:

napnij → wypchnij krew → rozluźnij → powtórz

Najprostsze zapamiętanie:

P – start (przedsionki)

QRS – główne uderzenie (komory)

T – odpoczynek

Osłuchiwanie serca – symfonia zastawek w ruchu

Osłuchiwanie serca to sztuka, która pozwala ocenić nie tylko rytm i częstotliwość, ale przede wszystkim funkcję zastawek. Nie osłuchujemy serca "wprost nad zastawkami", ale w miejscach na klatce piersiowej, do których dźwięki (tzw. tony i szmery) są najlepiej przewodzone z danego obszaru.

Punkty Osłuchiwania Zastawek – Mapa Dźwięku

Zapamiętanie tych czterech kluczowych punktów jest niezbędne do systematycznego badania:

Zastawka aortalna: Najlepiej słyszalna jest w II przestrzeni międzyżebrowej po prawej stronie mostka (przymostkowo). Jest to tzw. punkt aortalny.

Zastawka płucna: Jej punkt osłuchiwania znajduje się symetrycznie, ale po lewej stronie – w II przestrzeni międzyżebrowej po lewej stronie mostka.

Zastawka trójdzielna: Osłuchujemy ją u podstawy serca, w IV lub V przestrzeni międzyżebrowej, przy lewym brzegu mostka.

Zastawka mitralna: Jej dźwięki są najlepiej przewodzone do okolicy koniuszka serca, czyli w V przestrzeni międzyżebrowej, w linii środkowo-obojczykowej lewej.

Ton I i ton II - co właściwie słyszymy

Dźwięki serca powstają nie z pracy mięśnia, lecz z zamykania się zastawek. Ton I odpowiada zamknięciu zastawek przedsionkowo-komorowych, czyli mitralnej i trójdzielnej, i wyznacza początek skurczu komór. Jest niższy, dłuższy i najlepiej słyszalny nad koniuszkiem serca. Ton II powstaje przy zamknięciu zastawek półksiężycowatych, aortalnej i płucnej, i wyznacza początek rozkurczu. Jest krótszy, wyższy i lepiej słyszalny u podstawy serca, czyli w drugiej przestrzeni międzyżebrowej po obu stronach mostka. Odstęp między tonem I a II to skurcz, a między tonem II a kolejnym tonem I - rozkurcz, który w prawidłowej czynności serca jest dłuższy.

U dzieci i młodych dorosłych można wysłuchać fizjologiczny ton III we wczesnej fazie rozkurczu. U osoby dorosłej, zwłaszcza po czterdziestym roku życia, jego obecność jest zjawiskiem patologicznym i przemawia za niewydolnością serca z przeciążeniem objętościowym. Ton IV, poprzedzający ton I, wiąże się ze sztywną, przerośniętą lewą komorą, na przykład w nadciśnieniu tętniczym.

Szmery skurczowe

W odróżnieniu od szmerów rozkurczowych, które u dorosłego są zawsze patologiczne, szmery skurczowe bywają niewinne. Szmer czynnościowy, opisywany jako cichy, krótki i zmieniający się wraz z pozycją ciała, występuje w stanach zwiększonego przepływu przez zastawki: w gorączce, niedokrwistości, nadczynności tarczycy, w ciąży oraz u dzieci. Nie towarzyszą mu inne odchylenia w badaniu przedmiotowym.

Szmer skurczowy organiczny jest natomiast objawem wady zastawkowej. Nad prawym brzegiem mostka w drugiej przestrzeni międzyżebrowej, z promieniowaniem do tętnic szyjnych, wskazuje na zwężenie zastawki aortalnej. Szmer skurczowy nad koniuszkiem promieniujący do lewej pachy przemawia za niedomykalnością zastawki mitralnej. Każdy szmer głośny, długi, promieniujący lub współistniejący z dusznością, bólem w klatce piersiowej czy omdleniami wymaga diagnostyki echokardiograficznej.

Uderzenie koniuszkowe – okno na lewą komorę

To punkt na klatce piersiowej, w którym koniuszek serca podczas skurczu dotyka ściany klatki piersiowej. Lokalizujemy je zwykle w V przestrzeni międzyżebrowej, nieco przyśrodkowo od linii środkowo-obojczykowej lewej. Jego średnica nie powinna przekraczać 2-2,5 cm. Powiększenie średnicy uderzenia koniuszkowego powyżej 2,5 cm świadczy o przeroście lewej komory serca. Oznacza to, że mięsień lewej komory musi pracować ciężej, by przepompować krew, i w efekcie przerasta (jak każdy mięsień poddawany treningowi). Najczęstszymi przyczynami są stany, w których lewa komora tłoczy krew pod zwiększonym ciśnieniem, czyli nadciśnienie tętnicze oraz wady aortalne (zwężenie zastawki aortalnej, gdzie serce musi przepychać krew przez zbyt wąski otwór).

Tony i szmery – kiedy cisza jest złotem

W prawidłowo pracującym sercu, poza głośnymi tonami (zamknięcie zastawek), nie powinno być dodatkowych zjawisk akustycznych. Wszelkie szmery rozkurczowe, które pojawiają się w fazie napełniania komór krwią (po drugim tonie, a przed kolejnym skurczem), są u dorosłych zawsze zjawiskiem patologicznym. Świadczą one najczęściej o organicznej wadzie serca, takiej jak zwężenie ujścia żylnego (np. stenoza mitralna – szmer rozkurczowy nad koniuszkiem) lub niedomykalność zastawki aortalnej (szmer rozkurczowy nad aortą). Wykrycie takiego szmeru podczas osłuchiwania jest bezwzględnym wskazaniem do dalszej diagnostyki kardiologicznej.

Pamiętajmy, że zarówno umiejętność wykonania EKG, jak i systematyczne osłuchiwanie serca, to umiejętności, które doskonali się przez całe życie zawodowe. Są one naszymi "oczami i uszami" w codziennej ocenie stanu pacjenta.

Od klasyfikacji NYHA po zawał – kompleksowa opieka nad pacjentem kardiologicznym

Praca z pacjentem kardiologicznym wymaga od pielęgniarki nie tylko sprawności manualnej, ale przede wszystkim szerokiej wiedzy teoretycznej. Pozwala ona zrozumieć stan chorego, przewidzieć kierunek leczenia i właściwie zinterpretować wyniki badań. W tym artykule omówimy kluczowe zagadnienia: od oceny wydolności serca, przez leczenie zaburzeń rytmu, aż po diagnostykę ostrych stanów zagrożenia życia.

Niewydolność serca i klasyfikacja NYHA – język duszności

Niewydolność serca to stan, w którym serce nie jest w stanie pompować krwi na miarę potrzeb metabolicznych tkanek. Aby ujednolicić ocenę stopnia zaawansowania tej choroby i dobrać odpowiednie leczenie, stworzono skalę NYHA.

Klasyfikacja NYHA (New York Heart Association) służy właśnie do tego – oceny stopnia zaawansowania niewydolności serca. Opiera się nie na wynikach badań, ale na subiektywnych odczuciach pacjenta, głównie na występowaniu duszności i ograniczeniu aktywności fizycznej. Wyróżniamy cztery klasy:

Klasa I: Choroba serca bez ograniczenia aktywności fizycznej. Zwykły wysiłek nie wywołuje duszności.

Klasa II: Niewielkie ograniczenie aktywności. Pacjent czuje się dobrze w spoczynku, ale zwykły wysiłek (np. wejście na I piętro) powoduje duszność.

Klasa III: Znaczne ograniczenie aktywności. Pacjent czuje się dobrze w spoczynku, ale już niewielki wysiłek (np. ubieranie się, spacer po płaskim) wywołuje duszność.

Klasa IV:Niemożność podjęcia jakiejkolwiek aktywności bez dolegliwości. Objawy występują nawet w spoczynku.

Kardiowersja – kontrolowane "restartowanie" serca

Gdy serce pacjenta bije zbyt szybko (tachykardia) i nieregularnie, a leki nie są skuteczne lub istnieje bezpośrednie zagrożenie życia, stosuje się kardiowersję. Nie mylmy jej z defibrylacją!

Kardiowersja elektryczna to procedura medyczna polegająca na przywracaniu prawidłowego rytmu serca za pomocą kontrolowanego wyładowania elektrycznego. Kluczowa różnica w stosunku do defibrylacji polega na tym, że wyładowanie jest zsynchronizowane z załamkiem R w EKG. Dzięki temu impuls nie trafia w tzw. fazę podatną (okres repolaryzacji komór), co mogłoby wywołać groźne migotanie komór. Kardiowersję stosuje się w leczeniu takich zaburzeń rytmu jak:

  • Migotanie przedsionków
  • Trzepotanie przedsionków
  • Częstoskurcze nadkomorowe i komorowe (z zachowaną świadomością)

Defibrylacja – przywracanie życia poprzez "wstrząśnięcie" serca

Przygotowanie pacjenta do kardiowersji planowej

Kardiowersja elektryczna wykonywana w trybie planowym, najczęściej z powodu migotania przedsionków, wymaga starannego przygotowania. Kluczowym warunkiem jest skuteczne leczenie przeciwkrzepliwe przez co najmniej trzy tygodnie poprzedzające zabieg lub wcześniejsze wykluczenie skrzepliny w uszku lewego przedsionka w badaniu przezprzełykowym. Przywrócenie rytmu zatokowego u pacjenta ze skrzepliną w przedsionku grozi jej przemieszczeniem i udarem niedokrwiennym mózgu.

Przed zabiegiem kontroluje się stężenie potasu i magnezu, ponieważ hipokaliemia zwiększa ryzyko zaburzeń rytmu po wyładowaniu, oraz stężenie hormonów tarczycy. Pacjent pozostaje na czczo przez co najmniej sześć godzin, ponieważ zabieg wykonuje się w krótkotrwałym znieczuleniu dożylnym. Zdejmuje się protezy zębowe, biżuterię i wszelkie przedmioty metalowe, usuwa plastry przezskórne z klatki piersiowej, a nadmierne owłosienie w miejscu przyłożenia elektrod goli się. Skóra musi być sucha, a żel przewodzący naniesiony równomiernie - wilgoć lub rozlany żel między elektrodami grozi poparzeniem i utratą skuteczności wyładowania.

Ułożenie i przebieg zabiegu

Chorego układa się w pozycji leżącej na plecach, płasko, z odsłoniętą klatką piersiową. Zakłada się dostęp dożylny, podłącza monitor EKG, pulsoksymetr i mankiet do pomiaru ciśnienia oraz przygotowuje sprzęt do tlenoterapii i zestaw resuscytacyjny. Przed wyładowaniem należy bezwzględnie upewnić się, że defibrylator pracuje w trybie synchronizacji z załamkiem R, oraz że nikt z zespołu nie dotyka pacjenta ani łóżka.

Po zabiegu pacjent pozostaje pod obserwacją do czasu pełnego wybudzenia. Monitoruje się rytm serca, ciśnienie tętnicze, saturację i stan świadomości, ocenia skórę w miejscach przyłożenia elektrod pod kątem oparzeń oraz zwraca uwagę na objawy neurologiczne mogące świadczyć o powikłaniu zatorowym. Leczenie przeciwkrzepliwe kontynuuje się przez co najmniej cztery tygodnie po skutecznej kardiowersji, ponieważ powrót skurczu przedsionków następuje z opóźnieniem.

Gdy serce pacjenta przestaje pompować krew, ponieważ bije w sposób chaotyczny (migotanie komór) lub nie bije wcale (częstoskurcz komorowy bez tętna), nie ma czasu na leki – liczy się każda sekunda. Wtedy stosuje się defibrylację. To zupełnie inna procedura niż kardiowersja!

Defibrylacja to procedura medyczna polegająca na próbie przywrócenia efektywnego rytmu serca u pacjenta w stanie nagłego zatrzymania krążenia poprzez podanie silnego, niesynchronizowanego wyładowania elektrycznego. Kluczowa różnica w stosunku do kardiowersji polega na tym, że wyładowanie jest całkowicie niesynchronizowane i podawane natychmiast. Celem jest "zresetowanie" chaotycznej aktywności elektrycznej serca (defibrylacja) jednoczesną depolaryzacją całego mięśnia sercowego, dając szansę naturalnemu rozrusznikowi na przejęcie kontroli. Defibrylację stosuje się w leczeniu takich stanów zagrożenia życia jak:

  • Migotanie komór (VF)
  • Częstoskurcz komorowy bez tętna (VT bez tętna)

Zawał serca – wyścig z czasem i markerami

W ostrym zawale serca liczy się każda minuta. Kluczowe jest szybkie potwierdzenie diagnozy i wdrożenie leczenia reperfuzyjnego. Obok objawów klinicznych (ból w klatce piersiowej) i zmian w EKG, fundamentalne znaczenie mają badania laboratoryjne.

We wczesnej diagnostyce klinicznej świeżego zawału serca największe znaczenie posiada oznaczenie troponin sercowych (I lub T). Są one białkami strukturalnymi komórek mięśnia sercowego (kardiomiocytów). Gdy dojdzie do ich martwicy, troponiny przedostają się do krwi. Ich największą zaletą jest:

Wysoka swoistość: Występują prawie wyłącznie w sercu.

Wysoka czułość: Wykrywają nawet mikroskopijne uszkodzenia.

Troponiny zaczynają wzrastać po 3-4 godzinach od wystąpienia objawów, osiągają szczyt po 24-48 godzinach i utrzymują się podwyższone nawet do 14 dni. Oprócz troponin, w diagnostyce wykorzystuje się również oznaczenie CK-MB (kinazy kreatynowej frakcji mięśniowo-mózgowej), która jest bardziej specyficzna dla serca niż całkowita CK.

Zakrzepica żył głębokich (ZŻG) – groźny skutek triady Virchowa

Zakrzepica żył głębokich, najczęściej kończyn dolnych, to stan, w którym w świetle żyły tworzy się skrzeplina, utrudniająca odpływ krwi. Jej najgroźniejszym powikłaniem jest zatorowość płucna. Aby zrozumieć, dlaczego dochodzi do ZŻG, musimy poznać koncepcję sformułowaną ponad 150 lat temu.

Triada Virchowa to trzy grupy czynników, które prowadzą do rozwoju zakrzepicy. Wystąpienie przynajmniej dwóch z nich znacznie zwiększa ryzyko. Obejmują one:

Uszkodzenie ściany naczynia: Może być spowodowane urazem, operacją, stanem zapalnym, lub wkłuciem centralnym.

Zaburzenia przepływu krwi (zastój): Najczęstsza przyczyna – długotrwałe unieruchomienie (np. po operacji, w trakcie długiej podróży), niewydolność serca, ucisk na żyłę.

Nadkrzepliwość krwi (zwiększona krzepliwość): Może być wrodzona (trombofilie) lub nabyta (nowotwory, odwodnienie, ciąża, stosowanie antykoncepcji hormonalnej).

OB (odczyn Biernackiego) – niespecyficzny, ale czujny strażnik

Odczyn Biernackiego (OB) to jedno z najstarszych i wciąż powszechnie stosowanych badań laboratoryjnych. Mimo swojej niespecyficzności, jest doskonałym wskaźnikiem ostrzegawczym, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego.

Odczyn Biernackiego, to zjawisko szybkości opadania krwinek czerwonych (erytrocytów) w osoczu. W stanach zapalnych we krwi wzrasta stężenie białek ostrej fazy (głównie fibrynogenu), które powodują, że erytrocyty szybciej się zlepiają (tworzą "stosiki") i szybciej opadają na dno probówki.

OB ulega przyspieszeniu w przypadku wielu stanów klinicznych, takich jak:

  • stany zapalne i infekcje (bakteryjne, wirusowe, grzybicze)
  • choroby nowotworowe (szczególnie te z przerzutami)
  • martwica tkanek (np. świeży zawał serca, udar, rozległe urazy, oparzenia, po operacjach)
  • choroby autoimmunologiczne (np. reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń)
  • inne stany, jak anemia, ciąża, czy zaawansowana miażdżyca

Pamiętajmy, że podwyższone OB to sygnał, a nie diagnoza – zawsze wymaga dalszej, pogłębionej diagnostyki w poszukiwaniu przyczyny.

Badania laboratoryjne w kardiologii

Wyniki badań laboratoryjnych są dla pielęgniarki nie tylko liczbami w karcie, ale wskazówką, na co zwrócić uwagę w obserwacji chorego. Znajomość wartości prawidłowych i sytuacji, w których dany parametr się zmienia, pozwala szybciej reagować na pogorszenie stanu pacjenta.

Markery martwicy mięśnia sercowego

Troponiny sercowe I oraz T są obecnie podstawowym markerem uszkodzenia kardiomiocytów. Ich stężenie zaczyna rosnąć po trzech do czterech godzin od początku objawów, szczyt osiąga po dobie do dwóch, a podwyższone wartości utrzymują się nawet do dwóch tygodni. Z tego powodu pojedynczy prawidłowy wynik pobrany bardzo wcześnie nie wyklucza zawału i konieczne jest powtórzenie oznaczenia. Podwyższone troponiny nie zawsze oznaczają zawał - występują także w zatorowości płucnej, zapaleniu mięśnia sercowego, niewydolności nerek, sepsie i po długotrwałym wysiłku. Kinaza kreatynowa frakcji sercowej, czyli CK-MB, normalizuje się szybciej i dlatego bywa wykorzystywana w rozpoznawaniu dorzutu zawału.

Peptydy natriuretyczne

BNP oraz NT-proBNP są uwalniane przez kardiomiocyty komór w odpowiedzi na ich rozciągnięcie, czyli na przeciążenie objętościowe i ciśnieniowe. Służą przede wszystkim różnicowaniu przyczyny duszności: wartości prawidłowe praktycznie wykluczają niewydolność serca jako jej przyczynę i kierują diagnostykę w stronę płuc. Stężenie tych peptydów koreluje z zaawansowaniem choroby i wykorzystuje się je także w monitorowaniu skuteczności leczenia.

Elektrolity i parametry nerkowe

Stężenie potasu ma w kardiologii znaczenie krytyczne, ponieważ zarówno hipokaliemia, jak i hiperkaliemia wywołują groźne zaburzenia rytmu. Norma wynosi około 3,5-5,0 mmol/l. Hipokaliemia towarzyszy leczeniu diuretykami pętlowymi i tiazydowymi oraz wymiotom i biegunce, a przy jednoczesnym stosowaniu naparstnicy nasila jej toksyczność. Hiperkaliemia występuje w niewydolności nerek oraz przy stosowaniu inhibitorów konwertazy, sartanów i diuretyków oszczędzających potas. Stężenie sodu, kreatyniny i wskaźnik przesączania kłębuszkowego kontroluje się u chorych leczonych diuretykami oraz przed podaniem środka cieniującego.

Układ krzepnięcia

Wskaźnik INR służy monitorowaniu leczenia antagonistami witaminy K, a jego wartość terapeutyczna w większości wskazań mieści się w przedziale od 2 do 3. Czas kaolinowo-kefalinowy APTT wykorzystuje się przy leczeniu heparyną niefrakcjonowaną. Heparyny drobnocząsteczkowe nie wymagają rutynowego monitorowania krzepnięcia, natomiast w trakcie ich stosowania kontroluje się liczbę płytek krwi ze względu na ryzyko małopłytkowości poheparynowej. D-dimery, będące produktem rozpadu fibryny, mają wysoką czułość i niską swoistość, dlatego ich prawdziwa wartość polega na wykluczaniu choroby zakrzepowo-zatorowej.

Przygotowanie pacjenta do pobrania krwi

Większość oznaczeń, w tym lipidogram i glukozę na czczo, pobiera się rano, po co najmniej ośmiu godzinach od ostatniego posiłku, przy czym w przypadku lipidogramu zaleca się przerwę dwunasto- do czternastogodzinną. Pacjent może w tym czasie pić wodę. Krew pobiera się po kilkuminutowym odpoczynku w pozycji siedzącej, ponieważ wysiłek i długotrwałe zaciskanie stazy zmieniają wyniki, zwłaszcza stężenie potasu. Zbyt długo utrzymana staza oraz gwałtowne pobranie sprzyjają hemolizie próbki, która fałszywie zawyża potas i uniemożliwia wiarygodne oznaczenie. Przy planowanym oznaczaniu stężenia leku we krwi, na przykład digoksyny, próbkę pobiera się przed podaniem porannej dawki.

Czas wypełnienia kapilarnego – prosty test życia

Czas wypełnienia kapilarnego (Capillary Refill Time – CRT) to niezwykle prosty, szybki i nieinwazyjny test oceniający stan mikrokrążenia i perfuzję obwodową. Jest on szczególnie cenny w stanach nagłych, np. we wstrząsie, gdzie pozwala błyskawicznie ocenić skuteczność krążenia.

Jak go wykonać? Należy ucisnąć opuszek palca pacjenta (lub skórę nad mostkiem) na 5 sekund, aż do zbielenia, a następnie zwolnić ucisk i mierzyć czas, po jakim powróci prawidłowe różowe zabarwienie.

Prawidłowy czas wypełnienia kapilarnego wynosi poniżej 2 sekund (<2 s). Wydłużenie tego czasu świadczy o upośledzeniu przepływu krwi w naczyniach włosowatych. Należy jednak pamiętać, że u osób starszych, ze względu na zmiany miażdżycowe i mniejszą elastyczność naczyń, czas ten może być fizjologicznie wydłużony do 3-4 sekund. Innymi przyczynami wydłużonego CRT są: odwodnienie, hipotermia, wstrząs (hipowolemiczny, kardiogenny) czy zaciskanie tętnic obwodowych.

Objawy skazy krwotocznej – kiedy skóra staje się księgą diagnostyczną

Skaza krwotoczna to stan zwiększonej skłonności do krwawień, wynikający z nieprawidłowości w obrębie naczyń krwionośnych, płytek krwi lub czynników krzepnięcia. Jej objawy często jako pierwsze dostrzega pielęgniarka podczas codziennej toalety pacjenta czy zmiany pozycji. Kluczowa jest umiejętność ich prawidłowego nazwania i opisania.

Zmiany skórne w skazie krwotocznej mają charakterystyczny wygląd i różną wielkość:

Wybroczyny (petechiae) – to najmniejsze zmiany, drobne, punkcikowate, ciemnoczerwone lub czerwonofioletowe plamki o wielkości 1-3 mm. Są płaskie, nie bledną pod uciskiem (w przeciwieństwie do wysypki). Pojawiają się najczęściej w małopłytkowości.

Plamica (purpura) – to większe niż wybroczyny, nieregularne plamy o średnicy powyżej 3 mm. Powstają w wyniku zlewania się wybroczyn.

Wylewy podskórne (sugillacje, krwiaki) – to duże, nieregularne, często bolesne podbiegnięcia krwawe, świadczące o rozleglejszym krwawieniu do tkanek miękkich. Występują np. w hemofilii.

Wszystkie te zmiany – od drobnych wybroczyn po rozległe wylewy – mogą świadczyć o skazie krwotocznej. Ich obecność jest bezwzględnym wskazaniem do poszerzenia diagnostyki (morfologia z rozmazem, koagulogram) i zachowania szczególnej ostrożności przy wykonywaniu procedur medycznych (zastrzyki, wkłucia).

Dalsza część artykułu jest dostępna w pakiecie

W pakiecie znajdziesz także pytania egzaminacyjne z wyjaśnieniami do tego tematu.

Załóż darmowe konto

Na start 12 godzin pełnego dostępu za darmo.

Mam już konto — zaloguj się